Żary: Niemiec dachował pod wpływem narkotyków. Przewoził znaczną ilość amfetaminy, leków psychotropowych i nie tylko

policja w żarach
lubuska.policja.gov.pl/

Żary. Policjanci otrzymali we wtorek zgłoszenie o wypadku drogowym. Kierujący Audi A4 26-letni obywatel Niemiec stracił panowanie nad autem i dachował. Wezwani na miejsce wypadku funkcjonariusze polskiej drogówki znaleźli podczas kontroli samochodu znaczne ilości narkotyków. Co więcej, kierowca sam był pod wpływem środków odurzających. Teraz grożą mu poważne konsekwencje.

W Żarach policjanci z drogówki dostali wezwanie do samochodu po dachowaniu. Nie przypuszczali, że są bliscy udaremnienia przemytu dużej ilości narkotyków. Na miejscu zastali kierowcę samochodu Audi A4, który wyszedł z groźnej sytuacji bez szwanku, oraz pasażera, który odniósł obrażenia.  Po przetransportowaniu poszkodowanego do szpitala funkcjonariusze ustalili, że kierowca jest pod wpływem substancji psychoaktywnych. Co więcej, podczas czynności procesowych w samochodzie 26-latka z Niemiec znaleziono torbę narkotyków.

Żary. Udaremniony przemyt substancji odurzających

W aucie młodego Niemca znaleziono 260 gramów marihuany, 300 gramów amfetaminy oraz 250 tabletek psychotropowych. Policja ustaliła już, że narkotyki pochodziły z Niemiec. Ich szacowana wartość to 23 tys. złotych.

Wpadka będzie felernego kierowcę drogo kosztowała. Usłyszał już zarzuty spowodowania wypadku, zakupu narkotyków na terenie Unii Europejskiej i prowadzenia pojazdu pod wpływem narkotyków. Maksymalny wymiar kary dla niego to 15 lat więzienia.

Źródło: [WPROST]

Przeczytaj również:

  1. Tragiczny wypadek w Warszawie poruszył nawet prezydenta, Rafała Trzaskowskiego. ,,Niedzielna tragedia wstrząsnęła mną”
  2. Tragiczny wypadek w Mierzęcicach. Zginęła kobieta, ciężarówka staranowała samochody
  3. Skarżyce – dramat na drodze, zginęło trzech nastolatków
  4. Oczyma Podwójnej, czyli para, którą połączyła miłość do ciężarówek. Niesamowita historia
  5. Dostał mandat 25 tys. zł. Jego samochód ciężarowy ważył o 40 ton za dużo! (ZDJĘCIA)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *