Stalowa Wola: troje dzieci straciło rodziców. Nietrzeźwy sprawca nie czuje się winny

Stalowa Wola, woj. podkarpackie. W sobotę 3 lipca doszło tu do zdarzenia, które wstrząsnęło całą Polską. Kierujący Audi A7 37-letni mężczyzna nie dostosował jazdy do warunków na drodze, kompletnie zlekceważył przepisy ruchu drogowego i spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Według śledczych był pijany. Kierowca nie przyznaje się do winy.

Do zdarzenia doszło po godz. 14.15. Niestety, na drodze pirata drogowego stanęło auto, którym podróżowało małżeństwo z 2,5-letnim synkiem. Czołowe zderzenie nie dało parze żadnych szans. Dziecko przeżyło, jednak chłopiec nigdy nie zobaczy już rodziców. Wstrząsającą relację przekazała kobieta, która była świadkiem wypadku. To ona jako pierwsza zaopiekowała się malcem do czasu przyjazdu służb. Według jej słów, chłopczyk pytał ratowników, czy wypadek zdarzył się z jego winy. Zdjęcie strażaka z poszkodowanym dzieckiem w ramionach obiegło całą Polskę.

Stalowa Wola. Sprawca nie przyznaje się do winy

Jak poinformowała prokuratura rejonowa w Stalowej Woli, mężczyzna kierujący Audi A7 był nietrzeźwy. Bezpośrednio po wypadku zostało wykonane badanie alkomatem, nie znamy jednak jego wyniku. Z relacji świadków wynika jednak, że kierowca słaniał się na nogach, a w stosunku do ratowników przejawiał agresję. Miał również wznosić okrzyki, że jest niewinny. Nie został jeszcze przesłuchany z uwagi na obrażenia, jakich doznał w zderzeniu.

Zbiórka na rzecz osieroconych dzieci

Fundacja Z serca dla serca zorganizowała zbiórkę na rzecz trojga osieroconych dzieci. – W obliczu takiej tragedii czujemy się wszyscy bezsilni i niewiele możemy zrobić, żeby ukoić ogromny ból tych dzieci. Pomóżmy jednak ich najbliższej rodzinie, która będzie musiała teraz zastąpić tym chłopcom rodziców – skomentował Karol Czernecki, prezes fundacji. Organizatorzy przekazali, że początkowo zakładali zebranie 50 tys. zł, jednak już w poniedziałek określili sumę zebranych pieniędzy na ponad 600 tys. Na stronie akcji czytamy:

W drugim dniu od uruchomienia zbiórki, na koncie zrzutki jest 600 tys zł, a zebrana kwota rośnie z minuty na minutę. KOLEJNY RAZ OD WCZORAJ PODWYŻSZAMY CEL ZBIÓRKI! Tym razem na 750 000 zł.

Małżeństwo osierociło, poza 2,5-letnim Sebastianem, także 10-letniego Artura i 9-letniego Norberta. Sąd rodzinny zadecydował o przekazanie ich pod opiekę dziadków. Chętnych do wsparcia rodziny odsyłamy na stronę zbiórki.

źródło: tvn24.pl

Przeczytaj również:

  1. Zatrzymywali się, żeby nagrać miejsce wypadku. Teraz muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami
  2. Przeciął przewód hamulcowy i ruszył w trasę. Inspektorzy nie odpuścili kierowcy
  3. Przez 12 lat jeździł bez uprawnień. Kierowca samochodu ciężarowego nie widział w tym nic złego
  4. Pijany ukradł samochód ciężarowy sąsiada i jeździł nim jak swoim. Chwalił się tym przed kolegami, doszło do szarpaniny
  5. Kierowca prawie przejechał małe dzieci na pasach. Internauci oburzeni: ,,Za taki przejazd powinien być rok w pierdlu” [WIDEO]
  6. Żary: Niemiec dachował pod wpływem narkotyków. Przewoził znaczną ilość amfetaminy, leków psychotropowych i nie tylko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *