Pirat drogowy z Zakopanego zatrzymany. Policja musiała oddać strzały

pirat drogowy z Zakopanego usłyszał już zarzuty
Niezależny Serwis Wiadomości

Pirat drogowy, który w piątek pod wpływem narkotyków szalał samochodem w Zakopanem usłyszał już zarzuty. Został zatrzymany dzięki policyjnej obławie, a pościg za jego samochodem przypominał sceny rodem z filmów sensacyjnych. Jeden z policjantów uczestniczących w pogoni otarł się o śmierć. Przestępca był już karany.

Chwile grozy przeżyli kierowcy w piątkowe popołudnie w pobliżu Zakopanego. Policjanci prowadzący działania w ramach akcji „Znicz” w Białym Dunajcu zwrócili uwagę na jeden z samochodów. Kierujący pojazdem wyprzedzał z dużą prędkością inne auta. Kompletnie nie stosował się do przepisów ruchu drogowego, stwarzając realne zagrożenie dla pozostałych uczestników. Należy przypomnieć, że 1 listopada tj. w dzień Wszystkich Świętych sytuacja na drogach wymagała szczególnej ostrożności. Gdy mężczyzna nie zareagował na policyjne sygnały do zatrzymania, funkcjonariusze ruszyli w pościg.

Pirat drogowy – pościg rodem z filmu

Do akcji zostały wezwane posiłki. Gdy 35-letni kierowca zobaczył blokadę policyjną, próbował staranować radiowóz. Potrącił przy tym lekko jednego z mundurowych. Policjanci użyli broni. Najpierw oddali strzały ostrzegawcze w powietrze, potem celowali w koła pojazdu. Szaleniec nie dawał za wygraną i kontynuował ucieczkę. Jego eskapada nie trwała jednak długo.

Przed rondem na ul. Chramcówki kolejna blokada policyjna okazała się skuteczna. Dwa radiowozy ustawione wzdłuż drogi zmusiły uciekiniera do manewru, który wyrzucił jego Hondę na pobocze. Swoją szaleńczą jazdę zakończył wbijając się w pobliskie ogrodzenie.

W chwili zatrzymania okazało się, że nie był sam. Na miejscu pasażera siedziała 26-letnia obywatelka Ukrainy. Na chwilę obecną nie przedstawiono jej żadnych zarzutów. Kontakt z kierowcą był utrudniony, ponieważ był pod wpływem narkotyków.

Zarzuty dla szaleńca za kierownicą

Pochodzący z Warszawy pirat drogowy usłyszał trzy zarzuty. Odpowie za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, złamanie zakazu prowadzenia pojazdów oraz posiadanie narkotyków. Policja prowadzi też osobno sprawę złamania przepisów kodeksu drogowego. W czasie swojego „rajdu” mężczyzna dokonał aż 10 wykroczeń, m.in. jazdy pod prąd, przekroczenia prędkości i wyprzedzania w miejscach niedozwolonych. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Przeczytaj również:

  1. Tragiczny wypadek w Mierzęcicach. Zginęła kobieta, ciężarówka staranowała samochody
  2. Zakazy jazdy w Europie w październiku i listopadzie. Sprawdź gdzie i kiedy obowiązują
  3. Prom Jan Śniadecki uszkodzony. Poważny wypadek polskiej jednostki
  4. Zakopianka. Przebito tunel pod Luboniem Małym
  5. Tragiczny wypadek w Warszawie poruszył nawet prezydenta, Rafała Trzaskowskiego. ,,Niedzielna tragedia wstrząsnęła mną”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *